23 listopad 2025 roku, cudownie słoneczna niedziela. I właśnie ten dzień wybrał sobie piękny drapieżnik na zakończenie podróży z odległej Syberii. Wyczerpany i padnięty był bidulek. Przynajmniej tak to sobie poskładałem z tą podróżą z Tundry. Zabezpieczony i przekazany do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Gryfinie. Po kilkudniowym wypoczynku wypuszczony. Niestety nie otrzymałem filmiku z wypuszczenia na wolność. To że to Myszołów to raczej pewne, włochaty? Raczej nie. Forma jasna? Zapewne. Może ktoś wniesie jakieś info ze zdjęć. Było by miło.






Dodaj komentarz